środa, 11 maja 2011

Masoneria i scjentologia

Odnośnie tematu i prelegenta polecam:
- wykład dr. Stanisława Krajskiego w Krakowie z lutego b.r., ,,Masoneria i scjentologia” (nagranie video):
- audycję w Radiu Maryja z tego roku z udziałem dr. Stanisława Krajskiego, ,,Nowa inwazja scjentologów na Polskę”:
Ponadto:
- opracowanie ,,Szkice o masonerii i pogaństwie. Pogaństwo, neopogaństwo i masoneria”:
- fragment cyklu Rozmowy niedokończone - ,,Walka masonerii z Kościołem”:

Marta Czech

sobota, 7 maja 2011

Pełzający antypolonizm...


          Fakty dowodzą, że antypolonizm przybiera wciąż na sile, osiągając zatrważające wprost rozmiary w różnych krajach świata. Pomimo tego w najbardziej wpływowych mediach w Polsce niejednokrotnie próbowano i próbuje się maksymalnie pomniejszyć skalę tego zagrożenia. Zdarza się nawet, że próbuje się całkowicie zanegować istnienie antypolonizmu. Tak zrobiono kilka lat temu w ,,Gazecie Wyborczej", twierdząc, że antypolonizm to... w ogóle wymysł prasy prawicowej! Świadome, cyniczne kłamstwa na temat rzekomego małego znaczenia antypolonizmu lub jego braku wypisują najczęściej ludzie maksymalnie zaangażowani w ,,tropienie" rzekomego ,,polskiego" i ,,chrześcijańskiego" antysemityzmu. (prof. Jerzy Robert Nowak, Antypolonizm, zdzieranie masek)

Polecam rozmowę i książkę prof. Jerzego Roberta Nowaka:
- z fragmentami książkowego opracowania ,,Antypolonizm, zdzieranie masek” można zapoznać się tutaj: http://www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/antypolonizm.htm.
Marta Czech

piątek, 6 maja 2011

Fenomenosofizmaty


…czyli o, skądinąd zasłużonym, despekcie prof. Krąpca wobec fenomenologicznego zurück zu den Sachen selbst.

          Bo filozofia uczy rozumieć rzeczywistość i pozwala zrozumieć sens bycia człowiekiem. A tego się nie zrozumie, studiując współczesnych filozofów. Istnieje różnica pomiędzy poznaniem rzeczywistości a poznaniem myślenia o niej. Myślenie jest operacją na uzyskanych już uprzednio obrazach, pojęciach i operuje, jak chce. A tak uprawiana jest dzisiaj filozofia, gdzie nie szuka się racji rzeczowych, a jedynie racji myślowych - zborności myślenia, niesprzeczności. Sprowadza się rozumienie świata do logiki - bzdura skończona! Arystoteles zwracał uwagę na to, że logika jest racjonalnym, uporządkowanym poznawaniem rzeczywistości, a nie tylko myślenia o niej, i dlatego trzeba wracać do Arystotelesa, nie do platonizmu, nie do neoplatonizmu, który przeszedł później w całą filozofię europejską po Dunsie Szkocie, Suarezie, Kartezjuszu, Leibnizu, Kancie, Wolfie, Heglu, Heideggerze, Husserlu. To wszystko jest subiektywizm. Tam nie ma poznania rzeczywistości, tam jest operacja na myślach. Fenomenologia np. nie odróżnia bytów myślnych od rzeczywistości. Głosi hasło powrotu do rzeczy samej w sobie. A czym jest rzecz sama w sobie? To myśl o rzeczy, a nie rzeczywistość! U Husserla myśl była nawet nazwana ,,ding" - rzeczą. Ale to nie jest to. Owszem, myśl nasza może być przedmiotem i ona może być obiektywnie poznana, ale obiektywność to nie to samo, co rzeczywistość. Ja mogę mieć poznanie moich myśli, ale ja nie stwarzam świata - to są te bzdury!
(…) Filozofia realistyczna to taka, która uczy rozumieć rzeczywistość realnie istniejącą: byty samodzielnie istniejące, niesamodzielnie istniejące, to, o czym mówi Arystoteles w I księdze ,,Metafizyki". Można powiedzieć, że każdy człowiek jest w pewnym sensie filozofem. Budzi się chłop i patrzy obok: żona. Nie utożsamia się z nią, mało tego, odróżnia swoją żonę od innej kobity, czyli stoi na granicy pluralizmu bytowego, a nie monizmu. A więc już jest filozofem! Ale ciągle odnosi się do czynów realnych, a nie do swoich myśli. Chłop patrzy, że żona dobrze gotuje. To nie jest czynność tylko myślowa. Żona kładzie mu na talerz kotlet, a nie pojęcie kotleta, jak przedstawia to fenomenologia. Pojęciami jeszcze nikt się nie najadł. Metafizyka wychodzi ze zdrowego rozsądku i uściśla zdrowy rozsądek przez sprawdzanie i wynajdywanie ogólnych, koniecznych, ale analogicznych sformułowań. Filozof musi być normalnym człowiekiem. Po maturze tata mi powiedział, że mam zaprząc konie i dwa hektary ziemi zaorać! I przyszedł później patrzeć, czy dobrze zaorane. Trzeba było umieć z koniem gadać, odróżnić świnię od owcy... itd.
(…) W sądzie egzystencjalnym stwierdzam: to oto istnieje! Niech pani to coś zobaczy, dotknie, powącha. To nie jest myśl, to jest coś w sobie, co istnieje. Ta choinka inaczej istnieje, inaczej istnieje człowiek. Fakt istnienia decyduje o bycie. Młody chłopak w gimnazjum zakocha się w dziewczynie - w Barbarze, i poza Barbarą świata nie widzi. Barbara jest wszystkim, myśli o niej itd. Jak to jeden pisał: ,,Przesłoniłaś mi cały świat - cały świat w tobie widzę". Ale ta Barbara przyprowadziła koleżankę - jeszcze ładniejszą od siebie i milszą. Ten patrzy: Boże!, to istnieje nie tylko Barbara, ona nie jest jedyną rzeczywistością! Każda rzecz istniejąca jest niepowtarzalna. Proszę popatrzeć na liście na drzewie - nie ma dwóch identycznych, od początku świata nie było i nie będzie. Nie ma dwóch ludzi identycznych. Logicy posługują się abstraktami: ,,Człowiek to brzmi dumnie"! A ja odpowiadam: kiedy spocznie w trumnie! To, co decyduje, że coś jest bytem, to jest jego istnienie niepowtarzalne. W takich naukach mierzalnych jak matematyka mamy poznanie jednoznaczne, tam posługujemy się abstraktami, ale realia są analogiczne i obowiązuje tu poznanie analogiczne, a nie jednoznaczne. Jednoznacznie się myśli, a nie poznaje. W domu mama mówiła do siostry: ,,Idź i wydój krowę"! ,,Krowa" jest abstraktem, jednoznacznym. Nie doi się jednak pojęcia. Krowa jest analogiczna: jedna była łaciata, druga była czerwona, trzecia krasa. Chłopi bardzo dobrze rozumują analogicznie, chociaż posługują się pojęciami abstrakcyjnymi, jednoznacznymi. Nikt jednak nie doi krowy jako abstraktu, ale krowę konkretną, niepowtarzalną. Uprawia filozofię!

(ks. prof. Albert Krąpiec, wywiad: ,,Człowiek żyje na wieczność” – fragmenty)
Felix Droese, Zurueck zur Sache selbst (1992)
 Marta Czech

Kupiecka angielszczyzna i język myślicieli


          Nam ciągle mówiono, że Polacy mają swoją Ojczyznę i muszą dla niej pracować. To było coś tak naturalnego (…). A poza tym towarzyszyła nam świadomość, że byliśmy nosicielami kultury na Wschodzie. Nasze kobiety, proste wieśniaczki śpiewały w kościele po łacinie ,,Te Deum laudamus", ,,Gloria in exelsis Deo", ,,Credo". Dlatego też, kiedy wielu mieszkańców tych ziem wyjechało później do Ameryki za chlebem, to gdy poszli do kościoła i słyszeli, jak ksiądz mówił ,,Dominus vobiscum", to cieszyli się, że jest tak samo jak u nas i już czuli się w kościele jak u siebie w domu.
(…) Cała nasza kultura europejska trwająca nieprzerwanie przez dwa tysiące lat formułowana była w
języku łacińskim. Cała nasza literatura pierwotnie pisana była po łacinie, a język narodowy występował jako wtórny. W szkole panował więc kult języka łacińskiego i greki jako podstawowych języków indoeuropejskich. Dwie moje prace doktorskie pisałem w języku łacińskim. Na lekcjach łaciny, w ostatniej klasie, nie wolno było mówić po polsku. Przychodził nauczyciel, świetny pedagog, dyrektor szkoły, i pierwsza rzecz to klasa wstawała i witała go: ,,Salve magister!” A np. dzisiejszy język angielski to jest język kupiecki. Język myślicieli jest językiem łacińskim, gdzie są deklinacje i podmioty brane są w różnych kontekstach. Mówimy: genetivus, dativus, a więc od razu określamy bliżej charakter podmiotu, a w języku angielskim: ,,with the man", ,,to the man", ,,of the man" i koniec - jeden ,,man". A tu jest: człowiek, człowieka itd. Pamiętam pierwsze lekcje w szkole: puella, puellae, puellae, puellam... ,,Minerva dea est, puellae Minervam adorant.” - pierwsza deklinacja, pierwsza koniugacja itd. (ks. prof. Albert Krąpiec)

 Marta Czech

wtorek, 3 maja 2011

Litanie do papieży


          Wraz ze św. Piotrem doliczyć się można 88 świętych papieży (nie biorąc pod uwagę tych jedynie błogosławionych, których - wraz z Janem Pawłem II - mamy 11), co stanowi 33,5% pocztu wszystkich prawowicie zasiadających na tronie stolicy Piotrowej.
Poniżej - ot, takie sobie luźne zestawienie dwóch najpopularniejszych litanii do biskupów Rzymu wyniesionych na ołtarze z najnowszą, rozsławioną w Polsce, choć wciąż jeszcze będącą przedmiotem sporu, litanią o Janie Pawle II. O kontrowersjach wokół nowej modlitwy można poczytać choćby tu: http://www.konserwatyzm.pl/artykul/234/slowo-od-redakcji-na-temat-litanii-do-jana-pawla-ii.
Swoją drogą, eufemistycznie traktując, nieco antytetycznie w stosunku do siebie rozbrzmiewają zwłaszcza: heroiczny w praktyce wszystkich cnót, (…), który potępiałeś herezje i stawiałeś im opór (odnoszone do św. Piusa X) oraz Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań (przywołujące postać bł. Jana Pawła II). No ale cóż…, i samego Piotra Apostoła po trzykroć wypierającego się Zbawiciela mianujemy odważnym wyznawcą Chrystusa (choć w tym przypadku za pełną rehabilitację wobec wszelkich uprzednich niedomagań powziąć by można iście męczeńską, wzorem naszego Pana, śmierć).

Litania do Świętego Piotra Apostoła
Litania do św. Piusa X
Litania do bł. Jana Pawła II
Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.  
Chryste usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami.
Święty Józefie, patronie Kościoła powszechnego, módl się za nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święty Piotrze, Apostole, módl się za nami,
Święty Piotrze, Synu Jony z Betsaidy,
Święty Piotrze, miłujący Pana ponad wszystko,
Święty Piotrze, wierny naśladowco Jezusa Chrystusa,
Święty Piotrze, Świadku Przemienienia na górze Tabor,
Święty Piotrze, widzący w Jezusie Mesjasza,
Święty Piotrze, chodzący po jeziorze wraz z Chrystusem,
Święty Piotrze, broniący Jezusa przed pojmaniem,
Święty Piotrze, napełniony Duchem Świętym,
Święty Piotrze, odważny wyznawco Chrystusa,
Święty Piotrze, uwolniony z więzienia przez Anioła,
Święty Piotrze, Wielki Rybaku,
Święty Piotrze, Skało i Opoko,
Święty Piotrze, ustanowiony przez Zbawiciela Głową Kościoła,
Święty Piotrze, męczenniku,
Święty Piotrze, pierwszy Papieżu,
Święty Piotrze, autorze listów Nowego Testamentu,
Święty Piotrze, Patronie Bazyliki w Watykanie.

Święty Piusie X, wzorze kapłanów, módl się za nami,
Święty Piusie X, mądry biskupie,
Święty Piusie X, skromny kardynale i patriarcho,
Święty Piusie X, gorliwy papieżu owczarni,
Święty Piusie X, pobożny nauczycielu,
Święty Piusie X, poświęcony biednym,
Święty Piusie X, pocieszycielu chorych,
Święty Piusie X, miłośniku ubóstwa,
Święty Piusie X, pokornego serca,
Święty Piusie X, wierny w służbie,
Święty Piusie X, heroiczny w praktyce wszystkich cnót,
Święty Piusie X, napełniony duchem poświęcenia,
Święty Piusie X, któryś chciał wszystko odnowić w Chrystusie,
Święty Piusie X, który otwierałeś małym dzieciom drogę do ołtarza,
Święty Piusie X, który polecałeś wszystkim codzienną i częstą Komunię,
Święty Piusie X, który zachęcałeś nas do poznawania i kochania Mszy Świętej,
Święty Piusie X, który wszędzie zabiegałeś o szerzenie nauki chrześcijańskiej,
Święty Piusie X, który potępiałeś herezje i stawiałeś im opór,
Święty Piusie X, który uczyłeś nas prawej Akcji Katolickiej,
Święty Piusie X, który uświęciłeś apostolat świeckich,
Święty Piusie X, który chciałeś być znany jako ubogi pasterz dusz,
Święty Piusie X, który wysłuchujesz modlitw wołających do Ciebie.
Błogosławiony Janie Pawle, módl się za nami,
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem
i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,
Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,
Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,
Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
przepuść, nam Panie.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
przepuść, nam Panie.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
przepuść, nam Panie.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.
-
V. Módl się za nami, Święty Piusie X,
R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
V. Módl się za nami, błogosławiony Janie Pawle.
R. Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.
Módlmy się:
Boże, któryś świętego Piotra rybaka wywyższył na księcia Apostołów i głowę swego Kościoła Świętego, prosimy Cię w imię zasług jego, abyś nas raczył przyjąć jako owce do swej trzody. Spraw, abyśmy chętnie słuchali jego głosu i nauki, i poszli w jego ślady, i abyśmy się kiedyś dostali do tego Królestwa, w którym Ty Chryste Panie, jako najwyższy Pasterz, którego namiestnikiem na ziemi był Piotr, żyjesz i na wieki królujesz. Amen.
Módlmy się:
Boże, któryś napełnił serce Świętego Piusa X-go gorliwym miłosierdziem i powołał go na Namiestnika Chrystusowego, spraw, byśmy za jego wstawiennictwem mogli naśladować Jezusa, Boskiego Mistrza, a nasze modlitwy do tego Świętego Papieża owocowały w życiu teraźniejszym i wiecznym, przez tegoż Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Módlmy się:
Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa błogosławionego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
Przez wstawiennictwo Św. Piusa X:
Boże, któryś powołał Świętego Piusa X, na najwyższego Pasterza Kościoła Twojego i obdarzyłeś go szczególnym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu Ołtarza i do Twojej odwiecznej prawdy, miłości do kapłaństwa i Najświętszej Ofiary Mszy św. z ufnością błagamy Ciebie, aby ci, którzy czczą go na ziemi, mogli korzystać z jego wstawiennictwa w Niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Przez wstawiennictwo bł. Jana Pawła II:
Boże w Trójcy Przenajświętszej, dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Papieża Jana Pawła II, w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć, chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości. On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu i matczynemu wstawiennictwu Maryi, ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza, wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego, jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą. Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski, o którą prosimy z nadzieją, że Twój Sługa Papież Jan Paweł II, zostanie rychło włączony w poczet Twoich świętych. Amen.

Święty pogromca herezji vs błogosławiony wykonawca wskazań soboru.
Wytrwać w Kościele i nie nabawić się schizofrenii – oto jest zadanie!
Marta Czech

Ruch Autonomii Śląska niezgodny z interesem Polski


Poniżej – a propos wciąż niewdzięcznego zagadnienia autonomii Śląska - przekrojowa garść cytatów.

Cudzoziemcy się k nam pierą
Wszystko nasze z renków bierą
Bierą słóżby i dochody
Kat wi, skąd jejich przychody
Kieby tych z Kwacka wygnano
Do brota by nie grzebano
Złote by się powróciły
Lata, co dawno pomrżiły.
…
Niemcy, Czesi, Francuzowie
Włosi, Polacy, Węgrowie
Zostańcie we swoim kraju
My będziemy w swoim raju.
Średniowieczne wierszyki przytoczone w 1934 roku przez ks. Emila Szramka w Śląsk jako problem socjologiczny

Spośród narodów graniczących z Królestwem Polskim nie ma bardziej zawistnego i wrogiego Polakom, niż Ślązacy.
Jan Długosz, kronikarz Polski (1415-1480)

Tuus et suus, Anselmus Ephorinus. Silesius non Polonus.
Anzelm Eforyn, podpisując się w liście do Erazma z Rotterdamu

O Rzymie, złoty Rzymie. Ty się radujesz wieczną wiosną, ty posiadasz tylu zacnych i utalentowanych poetów,
lecz nasz Śląsk, chociaż leży pod zimną gwiazdą północy, nie jest mniej wart od ciebie.
Caspar Ursinus Velius ze Świdnicy (1522)

(…) Mają oprócz tego niewypowiedzianą łatwość uczenia się języków i przyjmowania zwyczajów innych narodów, na wzór których lubią się stroić i naśladować ich we wszystkim. Mimo to jednak wysoko cenią, co tylko jest narodowym, są po większej części wielkimi miłośnikami samych siebie (…).
Julius Ruggieri, wysłannik papieski (XVI w.)

Nie jest łatwą to rzeczą zjednać sobie zaufanie tego ludu. Lud górnoślązki, sam sobie oddany, opuszczony od klasy wyższej, wykształconej, wzgardzony przez nie, niedowierza nikomu, co mu się być zdaje członkiem należącym do sfer wyższych. A jeżeli kto się do tego ludu chce zbliżyć, niech się nie zraża chwilowym niepowodzeniem. Poznałem bliżej górników, a z tego wyprowadzam wniosek o reszcie ludności wiejskiej. Zbliżasz się do górników; mierzą cię od stóp do głowy, unikają ciebie. S początku jeden, drugi się zbliży, spyta, skąd przybywasz, rzuci ci jinne jakie pytanie, potym ucichnie, odejdzie i zda raport drugim. Tak pojedyńczymi pytaniami wymacają cię na wsze strony, a kiedy ciebie jeden poznał, poznali cię wszyscy; jeden polubił, to wszyscy cię na ręku nosić będą. Wtedy niknie oziębłość, ginie tajemniczość, jaką do pewnego czasu względem ciebie zachowywali, i masz wstęp otwarty do ich serc poczciwych i siać możesz na tę nieuprawną jeszcze ale żyzną rolę, złote ziarno, które obfity plon przynieść musi. Lecz nie każdy może się tu przydać. Trzeba człowieka oględnego i ostrożnego, a szczerego i otwartego zarazem, trzeba dalej mieć zasady religijne, bo tylko człowiek religijny, człowiek pobożny, może zyskać sobie zupełne zaufanie ludu.
Autor piszący w poznańskiej Warcie pod pseudonimem Skromny. Był Wielkopolaninem, górnikiem, początkowo w Nadrenii, potem w rejonie Tarnowskich Gór. Jego spostrzeżenia ukazały się w 1875 r.

Lud nie czuje swej odrębności plemiennej od Niemców. Kto umie tylko po polsku, ten jest Polak, kto tylko po niemiecku – ten uważa się za Niemca, lecz jeśli spytać człowieka, posiadającego oba języki, jakiej jest narodowości, zawsze odpowie, że jest zarazem Polak i Niemiec.
Lucjan Malinowski (koniec XIX w.)

Dać Polsce Śląsk, to jak małpie dać zegarek.
David Lloyd George, premier Wielkiej Brytanii (1919)

Co! Śląska wam się zachciewa?! Śląsk to stara kolonia niemiecka. Mam w d... ten cały Śląsk!
Józef Piłsudski, do delegacji powstańców

Zniemczenie Śląska, usadowienie się Zakonu na ziemi pruskiej wbiły niemczyznę w dwóch kierunkach głęboko w Polskę geograficzną, czyniąc zachodnio-północną granicę naszego narodu czymś monstrualnym, nigdzie na świecie nie spotykanym. Powiększył zło fatalny rozwój Rzeczypospolitej w wiekach późniejszych, umożliwiający utworzenie księstewka niemieckiego na ziemiach zsekularyzowanego Zakonu, jego połączenie z Brandenburgią w państwo pruskie, wreszcie zagarnięcie Śląska przez to państwo. Dokończyły dzieła rozbiory i planowa eksterminacyjna polityka pruska na ziemiach poleskich.
Czy istnieje jakieś rozwiązanie tego strasznego zagadnienia? Ilekroć w latach poprzedzających wojnę do tego zagadnienia powracałem — a myślałem o nim niemało w ciągu swego życia — takie się przed moimi oczyma piętrzyły nieprzezwyciężone trudności, że o ostatecznym rozcięciu tego węzła nie śmiałem marzyć; odkładałem je na dalszą, nieokreśloną przyszłość. Szczytem moich marzeń na bliższą przyszłość było odzyskanie przy odbudowie Polski przynajmniej ujścia Wisły i tego kawałka brzegu bałtyckiego, który utrzymali w rękach nasi Kaszubi, kraju polskich Mazurów i niezniemczonej polskiej części Śląska, bez czego zresztą utrzymanie Poznańskiego trudno było sobie wyobrazić. (…) Dopóki ramię śląskie niemczyzny, Legnica - Wrocław ma po drugiej stronie niezniemczony obszar czeski, dopóty siła jego jest względna, i nacisk niemczyzny na nas stąd idący nie może posiadać zbytniego impetu. Dzięki temu w znacznej mierze nasza najdalej na zachód wysunięta ziemia, Poznańskie, oparła się zalewowi niemieckiemu.
Roman Dmowski, Polityka Polska i odbudowanie państwa (1925)

Dusza górnośląskiego ludu jest bardziej wrażliwa i trudniejsza do zrozumienia aniżeli dusza innych plemion. Doświadczyła ona w minionych stuleciach zbyt wiele cierpień. Zbyt często była niezrozumiana i źle traktowana. Dlatego ukrywa swoją ostatnią tajemnicę przed oczyma obcych (…). Jej korzenie nie rozszczepiają się pod ziemią, lecz zapuszczają prosto i strzeliście w jej najgłębszą warstwę, z której wyrasta całe jej duchowe życie. A ona sama opiera się jeszcze mocniej o Boga.
Ernst Laslowski, Verkanntes Oberschlesien (1933)



Obiecuję być wiernym obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej i zerwę wszelkie związki z Niemcami na zawsze, uczucia dla niemieckości gruntownie zduszę, dzieci wychowywać będę w duchu polskości i rozbudzę w nich miłość do Polski - ojczyzny mych przodków.
Treść deklaracji lojalności dla Ślązaków z rejencji opolskiej (po 1945)

Ziemie Zachodnie nie były w międzywojniu nigdy przedmiotem polskiej napaści. Powstania śląskie, walczące o polskość Gór­nego Śląska i Opolszczyzny miały zgoła inny charakter. Ziemie Zachodnie znalazły się w rękach polskich osie­dleńców wskutek niemieckiej przegranej. To była prosta konsekwencja najeźdźczej wojny, wywołanej przez hitle­rowskie Niemcy. Zagospodarowanie tych Ziem, groma­dzące prochy dawnych przodków, uznano niemal sponta­nicznie za naturalny nakaz dla narodu, który chce żyć. Nakaz trudny, bo wymagający dużego nakładu sił moral­nych i fizycznych.
Kard. Bolesław Kominek

Wyjeżdżamy do Piekar Śląskich… (…) Śląsk znany jest z posłuszeństwa swoim biskupom. (…) Arcybiskup Wojtyła celebruje. Po Mszy Świętej wygłaszam Słowo Boże o świętych w Kościele polskim i ich znaczeniu dla nas dziś. Ludzie słuchają w ogromnej ciszy i skupieniu. Wszyscy czują, że biskupi przynieśli tu innego ducha; ci tak bardzo zbuntowani „przeciwko Polsce na Śląsku" ludzie, doznali ulgi. Toteż żegnają nas z wielką przyjaźnią.
Kard. Stefan Wyszyński, Zapiski milenijne z lat 1965-1967

Śląska może być kiełbasa, a nie autonomia.
Czesław Kiszczak, szef polskiego MSW (1989)

Ojczyzna to dla mnie rzeczywistość uczuć, jak by powiedział Denis de Rougemont – zbiór wspomnień i doświadczeń. W moim przypadku te wspomnienia odnoszą się do Górnego Śląska. Z Polską nie wiąże mnie taka intensywność  przeżyć. Do Polski mam stosunek racjonalny. Jak każde państwo oceniam ją pod kątem użytecznej służby obywatelom. Jednym z warunków takiej użyteczności jest zapewnienie obywatelom, także Ślązakom, poczucia „bycia u siebie”. Na pewno państwo polskie to poczucie zapewnia w stopniu niezadowalającym. Dobro, zarówno Polski, jak i Śląska wymaga zmiany tego stanu. Tak więc właśnie dlatego, że czuję się śląskim patriotą, chcę, żeby Polska była państwem sprawnym, nowoczesnym i przyjaznym obywatelowi.
Jerzy Gorzelik, Przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska (w odpowiedzi na pytanie „Jest pan patriotą śląskim czy polskim?”)

(…) godna wielkiej pochwały i najwyższego uznania jest szczególna miłość Ślązaków do ich małej ojczyzny, ale musi się ona łączyć również z miłością do wielkiej Ojczyzny. Śląsk może bardzo dużo pomóc całej Polsce, nie tylko ekonomicznie, ale także społecznie, politycznie, kulturowo, duchowo i moralnie, zwłaszcza że nadal cała Polska przeżywa ciężki kryzys niemal we wszystkich dziedzinach, łącznie z kryzysem rządu i partii. Nie można porzucać starej matki dlatego, że opieka nad nią trochę nas kosztuje.
Ks. prof. Czesław S. Bartnik

Wartościowe artykuły:
- Autonomia Śląska a rozbicie dzielnicowe – prof. Mieczysław Ryba:
http://www.realitas.pl/RealnaPolska/2011/MR25IV.html;
- Groźba rozpadu Polski na regiony? – Ks. prof. Czesław S. Bartnik:
- Polska nie jest najważniejsza:
- Dla obrony integralności Państwa potrzebny jest masowy oddolny ruch Ślązaków – polskich patriotów – rozmowa z Jadwigą Chmielowską, legendą śląskiej „Solidarności” i „Solidarności Walczącej”:
- Można być dobrym Ślązakiem i dobrym Polakiem. Za to „śląska narodowość" to sztuczka. – Piotr Zaremba:
- My som stond – Jacek Dziedzina:
- RAŚ a sprawa (o)polska – Grzegorz Bieniarz:

Warto obejrzeć również dramat wojenny, z szeroko rozbudowanymi wątkami obyczajowymi, pt. ,,Do góry nogami” w reż. Stanisława Jędryki z 1983 r. (nota bene rekomendowany przez samego marszałka Dobrosza), będący znakomitym obrazem sytuacji na Śląsku w końcu międzywojnia i na początku II wojny światowej. Link do filmu: http://www.youtube.com/watch?v=oU6cK2jFvsM.

Marta Czech

poniedziałek, 2 maja 2011

Indykatory piękna – vademecum


          Piękno zawsze jest czymś, co dochodzi później, ale czym jest, nie wiemy. (…) I ciągle jeszcze warto powtarzać, iż piękna nie można ,,robić". Można jedynie stworzyć przychylne lub podniosłe sytuacje dla tego, co niekiedy pośród nas przebywa (…). (Rainer Maria Rilke)

Czy mówiąc o estetyce przywołujemy jedynie greckie kalos - piękno? Czy nie należałoby nadmienić tu i wiedzy, nauki albo, podążając za Platonem, idei? A może trzeba by nam mówić o ,,kształcie miłości”, jak chciałby Norwid [Cóż wiesz o pięknem? ... Kształtem jest Miłości. – (Promethidion)]? Co jest kryterium smaku, którego poszukiwał Hume? Co, po heglowsku rzecz ujmując, pozwala nam klasyfikować sztukę? Czym jest owa sztuka? Pojęciem w umyśle, wytworem, procesem? Czy estetyka winna parać się produktami tzw. ,,kultury wysokiej” czy wszelką twórczością? Jaka jest różnica pomiędzy sztuką autentyczną a kiczem?; sztuką wysoką a średnią? Jaka jest istota dzieła sztuki? Czym jest twórczość?

Wobec powyższych i podobnych im pytań, proponuję proste, zwięzłe, sprawdzone oraz łatwe do zapamiętania kryterium piękna niezsubiektywizowanego, rekomendowane m.in. przez prof. Władysława Stróżewskiego. Kryterium owo obejmuje trzy aspekty, z których brak odwołania się choćby do jednego, dyskwalifikuje każdy wytwór jako dzieło sztuki. Oto one:
- aspekt ONTOLOGICZNY – odnoszący się do struktury i sposobu istnienia piękna;
- aspekt SEMIOTYCZNY – wzmiankujący o sensie, znaczeniu przedstawionego piękna – komunikacie nadanym przez artystę;
- aspekt AKSJOLOGICZNY – odwołujący się do piękna jako podmiotu wartości estetycznych, etycznych, moralnych.
Polecam również artykuł z miesięcznika UJ ,,Alma Mater”: Władysław Stróżewski, Istnienie i piękno: http://www3.uj.edu.pl/alma/alma/42/01/11.html.

Marta Czech